Jestem jak najbardziej za rozwojem miast, ale jak najmniejszym kosztem społecznym, tj. w tym przypadku bez konieczności krzywdzenia nie tylko działkowiczów, ale także mieszkańców miasta, z których wielu być może nie zdaje sobie sprawy ze skarbu, jaki nadarzył im się pod bokiem. Jakby patetycznie to nie brzmiało władze publiczne mają obowiązek działać zgodnie z interesem publicznym, a nie interesem swoim i inwestora. To jedna z podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa, a że Rzeczpospolita Polska nim nie jest i wciąż długo nie będzie, czarno widzę przyszłość tych ogrodów. Ich likwidacja będzie oznaczała prymat interesów inwestora i urzędników, być może powiązań, układów biznesowo - politycznych nad dobrem mieszkańców miasta. Zwłaszcza, że w miejscu tym nie powstanie żaden obiekt użyteczności publicznej, lecz kolejne bezstylowe, szpetne bloki, które można wybudować w każdym innym miejscu, nie wszyscy muszą mieszkać blisko centrum.
Lubię odkrywać, poznawać wszystkie miejsca, w których się znajdę, sięgać pod to, co na zewnątrz. Opisuję to, co widzę na co dzień, szukam niezwykłości w tym, co zwyczajne. Podróżą jest każde wyjście z domu, każde spotkanie z drugim człowiekiem.
niedziela, 25 maja 2008
Pamiętajcie o ogrodach
Pachnące miodem i ziołami, mieniące się dziesiątkami odcieni bujnej, soczystej zieleni, wielobarwne kobierce kwiatów, raj niemal w centrum miasta, płuca 300 - tysięcznego miasta. Działki między osiedlem Piasta a Pieczurkami. Ich posiadacze wciąż nie są pewni czy inwestor czyniący zakusy na ich ogrody nie użyje argumentów, które pozwolą mu przekonać miasto o konieczności ich wywłaszczenia.
Jestem jak najbardziej za rozwojem miast, ale jak najmniejszym kosztem społecznym, tj. w tym przypadku bez konieczności krzywdzenia nie tylko działkowiczów, ale także mieszkańców miasta, z których wielu być może nie zdaje sobie sprawy ze skarbu, jaki nadarzył im się pod bokiem. Jakby patetycznie to nie brzmiało władze publiczne mają obowiązek działać zgodnie z interesem publicznym, a nie interesem swoim i inwestora. To jedna z podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa, a że Rzeczpospolita Polska nim nie jest i wciąż długo nie będzie, czarno widzę przyszłość tych ogrodów. Ich likwidacja będzie oznaczała prymat interesów inwestora i urzędników, być może powiązań, układów biznesowo - politycznych nad dobrem mieszkańców miasta. Zwłaszcza, że w miejscu tym nie powstanie żaden obiekt użyteczności publicznej, lecz kolejne bezstylowe, szpetne bloki, które można wybudować w każdym innym miejscu, nie wszyscy muszą mieszkać blisko centrum.



Jestem jak najbardziej za rozwojem miast, ale jak najmniejszym kosztem społecznym, tj. w tym przypadku bez konieczności krzywdzenia nie tylko działkowiczów, ale także mieszkańców miasta, z których wielu być może nie zdaje sobie sprawy ze skarbu, jaki nadarzył im się pod bokiem. Jakby patetycznie to nie brzmiało władze publiczne mają obowiązek działać zgodnie z interesem publicznym, a nie interesem swoim i inwestora. To jedna z podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa, a że Rzeczpospolita Polska nim nie jest i wciąż długo nie będzie, czarno widzę przyszłość tych ogrodów. Ich likwidacja będzie oznaczała prymat interesów inwestora i urzędników, być może powiązań, układów biznesowo - politycznych nad dobrem mieszkańców miasta. Zwłaszcza, że w miejscu tym nie powstanie żaden obiekt użyteczności publicznej, lecz kolejne bezstylowe, szpetne bloki, które można wybudować w każdym innym miejscu, nie wszyscy muszą mieszkać blisko centrum.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Las Bielański - wspomnienia rodzinne
Słońce nie będzie prażyć, ale łagodna jasność jego promieni otuli las cały, zieleń będzie bujna i soczysta, między drzewami będą przemykać j...
-
Wedle opowieści Babci powtarzanych mi przez moją Mamę Litwini mieli mieć piękne głosy i pięknie śpiewać. Mieli też w zwyczaju często się ze ...
-
Od dłuższego już czasu, jadąc za dnia ulicą Kasprzaka od strony Płockiej, na jednym ze szklanych domów przy Rondzie Daszyńskiego, dostrzec m...
-
Gdy się kroczy piaszczystą ścieżką wydeptaną wzdłuż torów tramwajowych linii nr 20, powstałej jeszcze w latach 30-tych ubiegłego wieku, któr...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz